Ks. Prałat Antoni Siuda

Mistrz samorządności wybudował w swojej parafii trzy kościoły

 

22 lipca przypada 19-ta rocznica śmierci wielkiego kapłana, długoletniego proboszcza Parafii Maniowy Ks. Prałata Antoniego Siudy. Urodził się w Libiążu w roku 1916, świecenia kapłańskie otrzymał w 1945 roku. Prace duszpasterska w Parafii Maniowy rozpoczął w roku 1950, początkowo, jako wikary, a następnie proboszcz parafii i Dziekan Dekanatu niedzickiego. W czasie wojny był żołnierzem oddziału dyw. Armii Krajowej pseudonim ,, Dąbek”. Pełnił funkcję kapelana Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Oddział w Nowym Targu.

Człowiek, który umiał służyć Bogu, Kościołowi, Parafii, ludziom, ale także regionowi Podhala, Spiszą oraz Ojczyźnie Polsce. Przez 42 lata służył wiernie Bogu w Parafii Maniowy, potrafił każdemu podziękować za wszystko co robili dla kościoła, Parafii. Wielu z nas nie zdążyło podziękować Jemu, nikt się nie spodziewał, że tak nagle odejdzie od nas.

Ks. Antoni był mistrzem samorządności, wybudował w swojej parafii trzy Kościoły -w Maniowach, Czorsztynie i w Mizernej, ale jak każdy mistrz potrafił kreować samorządność także gdzie indziej. Robił to w lecznictwie, jako moderator Fundacji Budowy Szpitala Bonifratów w Nowym Targu w kasach oszczędnościowych, był współorganizatorem Sejmiku ekośrodowiskowego, wspierał kulturę regionalną, ochronę środowiska oraz oświatę.

Dzisiaj, śmiało możemy powiedzieć, że Ks. Antoni Siuda po to został skierowany przez Kurię Biskupią w roku 1950 do Maniów, wtedy jeszcze jako wikary, by tu dokonać dzieła swojego życia, jest nim niewątpliwie wybudowanie trzech kościołów -Maniowy, Czorsztyn, Mizerna. Zbieg okoliczności? – Czy może raczej Opatrzność Boska, chyba to drugie!

Ksiądz Antoni Siuda potrafił nadać sens takiemu słowu jak -społecznikowstwo. Rozumiał ducha czasu i był w tym czasie przewodnikiem dla drugich, który nigdy się nie narzuca. Od Księdza Antoniego można było się uczyć sztuki organizowania zespołów ludzi z bliska i z daleka.

W rozmowach z ludźmi Ks. Antoni Siuda dużo mówił o fundamencie, jakim dla dobra wspólnego jest katechizm szkolny, albowiem w katechizmie dzieci poznają znaczenie takich słów jak; roztropność, umiarkowanie, sprawiedliwość, odwaga, które w dorosłym życiu staja się cnotami, bez których nie ma rozwoju społeczeństwa i narodu. Mówił to człowiek, który był obrońca ojczyzny jako żołnierz Armii Krajowej.

Pogrzeb s. p. Antoniego Siudy odbył się w Maniowach 26 lipca 1992r. Koncelebrowana Mszę Św. żałobną wraz z ks. biskupem Janem Szkodoniem odprawił i homilię wygłosił J. Ekscelencja ks. bp. Julian Groblicki. W manifestacyjnym pogrzebie wzięło udział kilka tysięcy osób, ponad 100 księży, przedstawiciele władz, liczne delegacje z wieńcami, kwiatami, orkiestra NZPS, 15 sztandarów różnych organizacji w tym OSP i Związku Podhalan.

W kościele żegnał Go Poseł na Sejm R. P Andrzej Gąsienica-Makowski, na cmentarzu przemawiał przedstawiciel SZZAK, a za udział w uroczystościach pogrzebowych dziękował nowy proboszcz parafii mani owy ks. Czesław Jurczyk, sprawujący poprzednio obowiązki proboszcza w Rogoźniku.

Cześć Jego Pamięci.

Henryk Janik